Odtąd Niemiec stał się w Borku częstym gościem. Zjeżdżał co parę dni z Wrocławia, by doglądać budowy, lecz cała wieś szeptała, że bardziej przyciągają go wdzięki słodkiej Maliny. Widziano ich często razem, jak przechadzali się ręka w rękę nad rzeką, to znów wypływali gdzieś łodzią, aby zniknąć na skraju lasu. Powiadano, iż podczas jednej z takich wędrówek, w leśnej gęstwinie, na ustronnej polanie, przy śpiewie słowików i zapachu kwiecia, tak się oboje ściskali i całowali, aż w końcu zerwał kwiat jej dziewictwa, lecz rada mu była i złego słowa nie rzekła. Kalina wiedziała o wszystkim, ale milczała, zaciskając usta. Rozumiała, że nie sposób sprzeciwić się woli książęcego ulubieńca, z którego łaski na tej ziemi zostały. Widziała też jasno, że córka sprzyja cudzoziemcowi. Wśród swoich licznych ziół nie miała leku tylko na dwie choroby: miłość i śmierć. .
Sverenssen zmarszczył czoło, wyrażając swój niesmak z powodu tego wybuchu.. A czy teraz ją mam - zadał sobie pytanie. Poza słowami Kocham cię, najdroższy, śpij dobrze, kiedy już zasypiał,... [read more]
Cat zaproponowała, że zajmie się sprawą zerwania wykładziny, a ja pozwoliłem jej na to, chociaż sam zamierzałem zebrać potrzebną do tego ekipę. Przez dziesięć miesięcy znajdowałem się w centrum wydarzeń - spierając się, koordynując, decydując - a teraz stałem się zwyczajnym pasażerem. Mającym tytuł i jakieś zajęcie, ale nie będącym już przywódcą. Musiałem przyzwyczaić się do roli biernego obserwatora. .
- Musimy pojechać za nimi. Natychmiast.. - Ale przybyłam tu, by obserwować bitwę, by zobaczyć walczących Ziemian.. — Oczywiście, że to prawda. Na dzień przed jej śmiercią obiecałem, iż ... [read more]
- Bardzo dobrze, poruczniku - potwierdził odbiór. - Czy macie kontakt z Cameronem? .
Telefonistka musiała mu jednak coś powiedzieć. Wciąż był pewien, że telefon zadzwoni. Zasnął koło niego i śnił o swojej pierwszej żonie, co nie zdarzyło mu się od lat. We śnie kłócil... [read more]
- Ojejku, przepraszam. .
Nosił już ten płaszcz od kilku tygodni i od czasu do czasu miał takie niemiłe uczucie, że to od dawna nieżyjące futro zaczyna zapuszczać korzonki w jego poocierane, zmaltretowane ciało. Gdyb... [read more]
- Wiedziałem, że się mylą. A ponieważ usiłowali mnie skłonić do zadowolenia się zwyczajnym życiem, uciekłem. I przybyłem na północ drogami i sposobami, których nie mogę ci zdradzić. Podążałem cały czas na północ, aż znalazłem się na dworze króla Roztropnego z rodu Przezornych. Służyłem u niego już jakiś czas, gdy dworem wstrząsnęła pogłoska o przybyciu Bękarta. Niechcianego, nie uznanego Przezornego. Wszyscy byli zaskoczeni. Wszyscy oprócz mnie, gdyż ja widywałem w snach twoją twarz i wiedziałem, że muszę cię odnaleźć, chociaż wszyscy wokół mnie powtarzali, że nie istniejesz. .
— Mamy pecha. To już czwarty sztywny w tym roku.. Jednakże nikt w samolocie nie zwrócił uwagi na rozpaczliwe sygnały rozbitków. Maszyna oddalała się, powoli niknąc w przestworzach.. - Wła... [read more]