- Nie rozumiem - odezwał się Tony. - Jeśli rozmawiają o czymś poważnym, to co tam robi ten chłopak? Po co im dodatkowa para uszu? .
Te moje rozważania o śmierci tłumaczą lub przynajmniej rzucają pewne światło na tę wysoce niezwykłą decyzję, którą ostatnio powzięłam - zapewnić sobie pośmiertne życie pod płaszczem Homera. Niechaj bogowie, którzy wszystko widzą, a których ja nigdy nie zaniedbuję czcić, udzielą mi powodzenia w tym usiłowaniu i ukryją me oszustwo. Femios, pieśniarz, złożył przysięgę nie do złamania, że puści w obieg mój poemat - w ten sposób spłacając dług, który zaciągnął w owo krwawe popołudnie, kiedy z narażeniem życia ocaliłam go od miecza o dwóch ostrzach.. W namiocie rządowym czekała teraz na pozostałych przy życiu nowa odzież i obuwie, a w Lhasie dom z ogrodem, kucharz i służba na przyjęcie gości. Na szczęście rana Rosjanina Wasiljewa nie zagrażała jego życiu, wkrótce mógł kuśtykać o kulach po ogrodzie. Pozostali oni w Lhasie jeden miesiąc i w tym czasie zdążyłem nawiązać z Bessacem serdeczną przyjaźń. Nie żywił on urazy do kraju, w którym spotkało go tyle złego, a jako jedynego zadośćuczynienia, zażądał ukarania żołnierzy, którzy tak źle obchodzili się z nim w drodze do gubernatora. Proszono go o obecność podczas wykonywania kary, aby wykluczyć jakąkolwiek pomyłkę. Ale gdy ujrzał jak ciężkiej chłoście poddano winnych, sam poprosił o złagodzenie wyroku.. - Ubierają się elegancko.. - Nie wydaje mi się - odparł Kellerman. - Kiedy Luiza dzwoniła wczoraj wieczorem, powiedziała, że dojechała do Helsingoru tropem tamtej dziewczyny sprzed recepcji. Wspomniała także o pasażerze, którym z powodzeniem mógł być doktor Benny Horn, Duńczyk wymieniony przez Goldschmidta wśród trzech osób kierujących Syndykatem. Już chyba tylko tych dwojga wystarczy, żeby tam pojechać.. Reszta mruknęła potwierdzająco..